Witajcie.
Jestem wilczą Therianką i od dzisiaj będę pomagać Therianowi w tworzeniu bloga. Będę się podpisywać jako Noname. Mam nadzieję, że uda mi się przekazać to, co wiem o wilkołactwie i teriantropii, w zrozumiały sposób i zachęcić Was do przychylnego i pełnego akceptacji spojrzenia na te interesujące zjawiska.
W tej notce opiszę dokładniej różnice między teriantropią a likantropią kliniczną. Na pierwszy rzut oka łatwo jest je ze sobą pomylić. W rzeczywistości różnice są bardzo duże.
Likantropia kliniczna jest często nazywana w skrócie likantropią. Jest to choroba psychiczna polegająca na tym, że chory myśli, że przemienia się w zwierzę, ale w rzeczywistości tak nie jest. Może też mówić, że jest zwierzęciem tylko duchowo, ale od Teriantropa odróżnia go to, że nie panuje nad swoim zachowaniem i może być niebezpieczny. Likantrop nie musi czuć się wilkiem. U jednego chorego można stwierdzić zachowania, które mogą odpowiadać różnym gatunkom zwierząt, np. wyją, prychają, szczekają, drapią jak koty. Nie chodzi im tyle o czucie się wilkiem, co o czucie się zwierzęciem. Jest to choroba, która sprawia, że dana osoba wcale nie kryje się ze swoimi zachowaniami, często traci nad sobą kontrolę i atakuje bliskich. Dzisiaj występuje rzadko.
Teriantropia to stan umysłu. Therianie mają dużą kontrolę nad swoimi zachowaniami. Z wiekiem każdy z nich uczy się nad nimi panować. Nie są niebezpieczni, wielu z nich nie zwierza się w ogóle z bycia teriantropem, za to likantropii klinicznej nie da się przeoczyć. Mają też konkretny gatunek zwierzęcia, z którym się identyfikują, potrafią wywoływać duchowe przemiany według swojej woli, a ich głównym zajęciem nie jest atakowanie stad, tylko pomoc zwierzętom i środowisku naturalnemu na różne sposoby.
Noname
Jestem wilczą Therianką i od dzisiaj będę pomagać Therianowi w tworzeniu bloga. Będę się podpisywać jako Noname. Mam nadzieję, że uda mi się przekazać to, co wiem o wilkołactwie i teriantropii, w zrozumiały sposób i zachęcić Was do przychylnego i pełnego akceptacji spojrzenia na te interesujące zjawiska.
W tej notce opiszę dokładniej różnice między teriantropią a likantropią kliniczną. Na pierwszy rzut oka łatwo jest je ze sobą pomylić. W rzeczywistości różnice są bardzo duże.
Likantropia kliniczna jest często nazywana w skrócie likantropią. Jest to choroba psychiczna polegająca na tym, że chory myśli, że przemienia się w zwierzę, ale w rzeczywistości tak nie jest. Może też mówić, że jest zwierzęciem tylko duchowo, ale od Teriantropa odróżnia go to, że nie panuje nad swoim zachowaniem i może być niebezpieczny. Likantrop nie musi czuć się wilkiem. U jednego chorego można stwierdzić zachowania, które mogą odpowiadać różnym gatunkom zwierząt, np. wyją, prychają, szczekają, drapią jak koty. Nie chodzi im tyle o czucie się wilkiem, co o czucie się zwierzęciem. Jest to choroba, która sprawia, że dana osoba wcale nie kryje się ze swoimi zachowaniami, często traci nad sobą kontrolę i atakuje bliskich. Dzisiaj występuje rzadko.
Teriantropia to stan umysłu. Therianie mają dużą kontrolę nad swoimi zachowaniami. Z wiekiem każdy z nich uczy się nad nimi panować. Nie są niebezpieczni, wielu z nich nie zwierza się w ogóle z bycia teriantropem, za to likantropii klinicznej nie da się przeoczyć. Mają też konkretny gatunek zwierzęcia, z którym się identyfikują, potrafią wywoływać duchowe przemiany według swojej woli, a ich głównym zajęciem nie jest atakowanie stad, tylko pomoc zwierzętom i środowisku naturalnemu na różne sposoby.
Noname